Nie ma co ukrywać, gwoli większa część spośród nas zestaw świątecznych życzeń stanowi nie lada prowokacja. Z trudem jest nam wysilić się na oryginalne zwroty, wskutek tego na ogół ograniczamy się dość aż do prawidłowo znanych, utartych formuł. Życzymy wszystkim zdrowia, szczęścia, pomyślności, sukcesów, spełnienia marzeń… Read More
Jakie życzenia wysłać SMS-em?
Jakie życzenia wysłać SMS-em?
Nie ma co chować, dla gros spośród nas montaż świątecznych życzeń stanowi nie bar prowokacja. Z trudem jest nam wysilić się na oryginalne zwroty, toteż w większości wypadków ograniczamy się raczej do dobrze znanych, utartych formuł. Życzymy wszystkim zdrowia, szczęścia, pomyślności, sukcesów, spełnienia marzeń… Read More
Życzenia Wielkanocne
Nie ma co ukrywać, w celu gros spośród nas zestaw świątecznych życzeń stanowi nie bar prowokacja. Trudno jest nam wysilić się na oryginalne zwroty, zatem najczęściej ograniczamy się właściwie do poprawnie znanych, utartych formuł. Życzymy wszystkim zdrowia, szczęścia, pomyślności, sukcesów, spełnienia marzeń… Read More
Jakie życzenia wysłać SMS-em?
Nie ma co chować, dla gros spośród nas zestaw świątecznych życzeń stanowi nie bufet wyzwanie. Z trudem jest nam wysilić się na oryginalne zwroty, w związku z tym zazwyczaj ograniczamy się właściwie aż do akuratnie znanych, utartych formuł. Życzymy wszystkim zdrowia, szczęścia, pomyślności, sukcesów, spełnienia marzeń… Read More
Rozrywka dla kobiet
Pewnego dnia zadzwonił do mnie mój chłopak. Był bardzo zdenerwowany. Okazało się, że za tydzień jego chrześniak ma komunie i kompletnie nie wie co mu kupić. Zapytał mnie czy nie pojechałabym z nim na zakupy do miasta i nie pomogłabym mu wybrać. Oczywiście zgodziłam się choć sama osobiście kompletnie nie wiedziałam co moglibyśmy kupić.
Umówiliśmy się na zakupy następnego dnia. Następnego dnia z samego rana pojechaliśmy na zakupy komunijne. Chodziliśmy od sklepu do sklepu szukając czegoś fajnego. W końcu postanowiliśmy pójść do sklepu ze sprzętem elektronicznym. Postanowiliśmy, że kupimy mu konsolę do gier i parę fajnych gier. Jak postanowiliśmy tak zrobiliśmy. Weszliśmy do sklepu ze sprzętem elektronicznym i kupiliśmy najlepszą konsolę do gier jaka była nie była ona tania, ale Pierwszą Komunię chrześniaka ma się tylko raz. Kiedy nadeszła niedziela i dzień najważniejszy w życiu chrześniaka mojego chłopaka, pojechaliśmy razem z nim i innymi gośćmi najpierw na mszę, a potem do jego domu, aby uczcić to wielkie wydarzenie. Mateusz strasznie nie mógł się doczekać prezentów. Po obiedzie rozpoczęła się najprzyjemniejsza część czyli prezenty. Mateusz rozpakowywał jeden po drugim i był przy tym bardzo szczęśliwy. A najbardziej go ucieszyła konsola ze szczęścia mało nie udusił swojego chrzestnego. Dzień był wspaniały Mateusz od razu pobiegł do siebie wypróbować wszystkie prezenty i konsolę, którą dostał. My razem z Kubą byliśmy szczęśliwi, że Mateuszowi spodobał się prezent. Warto było ją kupić. Dzień był wspaniały, ale i jednocześnie męczący, gdzieś tak pod wieczór wszyscy zaczęli się zbierać do domu. My z Kubą zostaliśmy jeszcze trochę aby pomóc posprzątać i też udaliśmy się do domu. Kiedy dojechaliśmy byliśmy tak padnięci, że ledwo doczłapaliśmy się do sypialni, a potem bez trudu usnęliśmy.
Światowe Imprezy
Co ciekawego można robić za granicą nie wydając ani grosza? W Londynie wędrować śladem Harry’ ego Pottera. W Nowym Jorku posłuchać solistów słynnej Metropolitan Opera albo Lady Gagi, a w Berlinie tańczyć tango. Ja chcę przedstawić przewodnik po najciekawszych światowych imprezach. Też gratis!. Najpierw katalog miejsc tajnych. Berlin. Grupa berlińczyków stworzyła dla turystów ciekawą darmową usługę: zwiedzanie miasta z przewodnikiem. Można się zdecydować na podróż szlakiem najciekawszych berlińskich graffiti, klubów muzycznych, czy berlińskiej mody. Oprócz klubu, ogródka piwnego i galerii sztuki znajdziemy też ogromny kryty skatepark. Jeżeli będziemy w Londynie to trzeba wiedzieć, że pod koniec sierpnia trafimy tam na wspaniałe imprezy. Tłum w barwnych strojach tańczący w rytm samby. To największe uliczne imprezy na których każdy może bawić się za darmo. W programie jest też wielka parada i całodobowa uliczna fiesta. Jedziesz do Brukseli? Zabierz ze sobą rolki albo rower. W piątki odbywa się tam zwiedzanie miasta na pojazdach bezsilnikowych. Impreza ma już za sobą kilkuletnią tradycję i wielu zwolenników. Dołączyć może każdy. Chcesz nauczyć się gry na bębnach? W Madrycie możesz to zrobić za darmo. I to pod okiem mieszkających tu afrykańskich mistrzów gry na tych instrumentach. Nie trzeba przynosić ze sobą niczego, bo oryginalne dżamby, kongi i tam – tamy czekają na miejscu. W przerwach między sesjami bębniarskimi można posłuchać ciekawych opowieści o Afryce, tamtejszych tradycjach i muzyce. Na wielką lekcję tańca wybierzcie się do Chicago. Na parkiecie wielkiego boiska kolorowy tłum bierze udział w lekcji tańca. Większość lekcji odbywa się przy muzyce na żywo. Życząc wszystkim miłej zabawy zapraszam w wyżej wymienione miejsca. Serdecznie zapraszam.
The Click Five
Razem ze znajomymi postanowiliśmy jakoś się rozerwać. Ale kompletnie nie wiedzieliśmy co mamy roby. W końcu postanowiliśmy pójść na miasto i zobaczyć co się dzieje. W końcu poszliśmy do klubu na imprezy. Kiedy weszliśmy do klubu było parę osób, siedliśmy przy jednym ze stolików i zamówiliśmy pizzę i coś do picia. Chłopacy od razu pobiegli do baru na piwo. W pewnym momencie zaczęli grać piosenki zespołu The Click Five. Dziewczyny od razu pobiegły na parkiet i zaczęły skakać, a ja zostałam przy stoliku. W pewnym momencie przysiadł się do mnie jakiś chłopak nawet fajny był. Zaczęliśmy rozmawiać okazało się, że pochodzi ze Stanów Zjednoczonych bo nie rozmawiał po polsku. Na początku kompletnie nie skojarzyłam z kim rozmawiam dopiero potem jak powiedział jak się nazywa zorientowałam się, że rozmawiam z perkusistą tego zespołu The Click Five. Byłam trochę zmieszana, ale nie dałam po sobie tego poznać. Prawie cały czas rozmawialiśmy. Niestety Joey musiał iść do swoich znajomych, którymi byli pozostały skład zespołu. W końcu doszły do mnie dziewczyny i zaczęły mnie ciągnąć na parkiet, ja opowiedziałam im z kim rozmawiałam i aż je przytkało. Następnego dnia, oczywiście po całonocnych imprezach strasznie bolała nas, głowa. I Ewa zadeklarowała, że więcej na żadną imprezy nie idzie oczywiście, zawsze tak mówi. A ja nie mogłam zapomnieć o wieczorze, którym rozmawiałam z Joey Zehrem perkusistą zespołu The Click Five. To było niesamowite. W życiu bym nieprzypuszczana, że coś takiego mnie spotka. Po południu postanowiłam wybrać się na spacer. Kiedy siedziałam w parku i czytałam książkę, ktoś zaszedł mnie od tyłu i zasłonił oczy. Po głosie od razu wiedziałam kto to znowu był on. Tym razem wymieniliśmy się numerami telefonów. Joey odprowadził mnie do domu dziewczyn i pożegnaliśmy się.
Imprezy klubowe
Życie w mieście jest bardzo przyjemne. Oczywiście najlepiej jest gdy się już ściemni. Wtedy rozpoczynają się spotkania towarzyskie. Do miasta przeniosłem się na studia. I oczywiście musiałem się dużo uczyć, ale wieczorami często wybierałem się na imprezy. Imprezy były organizowane w różnych klubach praktycznie codziennie. Nie mogłem więc narzekać na ich niedobór. Na imprezy wybierałem się z grupką znajomych ze studiów. Lubiliśmy trochę poszaleć. Gdy pewnego dnia wybraliśmy się do klubu trochę popiliśmy. I wtedy zaczęły przychodzić do głowy same głupie pomysły. W końcu ktoś rzucił hasło, że nie dam rady poderwać dziewczyny stojącej nieopodal przy barze. Ja od razu oburzyłem się na słowa kolegi i zapewniłem go, że uda mi się to zrobić z łatwością. Gdy odchodziłem od stolika za którym zasiadali moi koledzy dopiłem z kufla moje piwo, na odwagę i ruszyłem chwiejnym krokiem w stronę wskazanej dziewczyny. Gdy znajdowałem się tuż obok niej, nagle się odwróciła i wtedy pomyślałem, że to anioł nie kobieta. Była prześliczna. Kompletnie zgłupiałem. Próbowałem cos do niej zagadać i poderwać ją używając komplementów, ale dostałem jej ręką prosto w twarz. Więcej z tego dnia nie pamiętam. Obudziłem się następnego dnia około południa. Spałem w ubraniu, w którym chodziłem poprzedniego dnia. A na podłodze leżeli moi trzej koledzy. Kiedy się trochę ogarnęliśmy, wyszliśmy do restauracji coś przegryźć, gdyż lodówka świeciła pustką. Każdy z nas miał potwornego kaca, który nie pozwalał na normalne funkcjonowanie. Ale przed oczami miałem wciąż widok pięknej dziewczyny spotkanej w klubie. Ciągle opowiadałem o niej moim kolegom. Oni wspominali jak od niej dostałem. Po chwili do naszego stolika podeszła kelnerka. Gdy na nią spojrzałem na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Okazało się, że to była ta dziewczyna, która mnie znokautowała. I zaczęliśmy się spotykać. Potem została moją narzeczoną.
Cannes
Chciałabyś żyć jak gwiazda. Być na przykład wożona limuzynami na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Pić szampana w potoczeniu sław Hollywoodu. I tak jak oni iść po czerwonym dywanie Pałacu Festiwalowego. Festiwal w Cannes to nie tylko pokazy filmów. To także przyjęcia, pokazy mody i rozrywka. Ale tylko rozrywka dla wybranych. Ale możemy tam się znaleźć choćby oczami wyobraźni. Wyobraź sobie Pałac Festiwalowy. Przed pałacem jak zwykle tłoczno, ale przed wieczornym pokazem, na który zawsze przyjeżdżają gwiazdy, tłum gęstnieje. Jesteś gwiazdą. Właśnie przybyłaś do pałacu. Do wejścia na czerwony dywan wpuszczani są jedynie goście ze specjalnymi zaproszeniami. Ale ty masz także zaproszenie. Ty jesteś specjalnym gościem. Powoli posuwasz się w stronę schodów, cierpliwie pozując kolejnym fotoreporterom. Trzaskają flesze, błyska oślepiające światło. Po schodach idziesz powoli, by dać szansę telewizyjnym kamerom. Cieszysz się bo dzisiaj odwiedziło Cannes wyjątkowo dużo sław: Brad Pitt, Jennifer Aniston, Antonio Banderas, Melanie Griffith, Tom Hanks, Eddy Murphy i wiele, wiele innych. Jak wiele festiwalowych osobistości przyszłaś tu z mieszczącego się po drugiej stronie bulwaru hotelu. To tu mieszkają gwiazdy. Pod pałac powozi cię elegancka czarna limuzyna z firmowym znakiem na szybie. Przed wjazdem do hotelu tłum fotoreporterów z wycelowanymi w pasażerów limuzyny obiektywami. Fotoreporterzy zawsze twarze wyłapują natychmiast. Ale robią zdjęcia i tym nie znanym, bo kto wie, potem może się okazać, że przegapili kogoś ważnego. Wchodzisz, w obrotowych drzwiach mijasz się z Cameron Diaz. Panowie w smokingach i muszkach, panie w wieczorowych sukniach. Wspaniała rozrywka. Nagle budzi cię pokaz sztucznych ogni. To sen? Budzik dzwoni coraz głośniej. Pora do pracy – do swojego Cannes. Dzisiaj to sen, ale może kiedyś…
Kontrola a rozrywka
Kontrolować czy ufać? Wszyscy rodzice zadają sobie te pytanie. Proporcje między nadzorowaniem dziecka, a powierzeniem odpowiedzialności za siebie powinny zmieniać się z jego wiekiem. Im jest starsze tym więcej swobody w podejmowaniu decyzji warto mu zostawić. Ważne by dawać mu tyle samodzielności, ile dziecko jest w stanie udźwignąć. Przecież nie każdy siedemnastolatek umie ocenić czy na przykład towarzystwo jest dla niego odpowiednie, a są nastolatki, które radzą sobie doskonale. Dzieci musza mieć obowiązki szkolne, ale potrzebują też rozrywki. Potrzebują życia towarzyskiego. Pierwsze lata nastolatka (13 – 16 lat) są bardzo trudne. Okres dojrzewania to czas eksperymentów i zazwyczaj przekraczania granic. Tutaj rozrywka musi być odpowiednio kontrolowana. Przestrzegajmy konsekwentnie godziny powrotu do domu. Mamy tez prawo wiedzieć dokąd i z kim nastolatek wychodzi. Szanujmy jednak prywatność dziecka i ustalone granice. Nie oczekujmy, że nastolatek będzie zwierzała się z tego, co dzieje się w jego związku (nastolatki zwykle przezywają pierwsze poważne miłości). zaakceptujmy fakt, że nie mamy już dostępu do wszystkiego co dzieje się w jego życiu. Nasze dziecko jest teraz u progu dorosłości. To nowy etap i nowa relacja pomiędzy rodzicami, a dzieckiem. Razem mieszkają dorosłe osoby, z których każda chce realizować swoje potrzeby na swój sposób. Jeśli chodzi o rozrywkę i życie prywatne to warto pamiętać, że mamy w domu osobę dorosłą, także w świetle prawa, odpowiedzialną za swoje czyny, czasem jest tez niezależna finansowo. Nie mam prawa ingerować w jego życie prywatne, ale nadal możemy określić jak ma się zachowywać w domu. Starajmy się z rozmysłem wyrażać opinie na temat zachowania naszej dorosłej pociechy. Unikajmy pochopnych sądów. Może nie wszystko jest takie straszne jak nam się wydaje.